Studiowanie na uniwersytecie lub w college’u to nie tylko krok w stronę przyszłego zawodu, ale także jeden z rzeczywistych sposobów uzyskania legalnego odroczenia mobilizacji. Ale czy student faktycznie ma prawo do ochrony? Czy samo studiowanie wystarczy, żeby nie dostać wezwania do wojska?
Kancelaria prawna Olson Lwów codziennie zajmuje się kwestiami mobilizacji. Nie tylko znamy przepisy, ale też widzimy, jak te normy są stosowane w praktyce — ze wszystkimi trudnościami, błędami i absurdalnymi sytuacjami, które mają miejsce w Terytorialnych Centrach Kompletowania i Wsparcia (TCK). W tym artykule opowiemy, jak student może chronić swoje prawo do odroczenia — jasno, bez prawniczego żargonu i zbędnych formalności.
Prawo do odroczenia: co mówi prawo?
Zacznijmy od najważniejszego — odroczenie dla studentów przewiduje ustawa, a mianowicie Ustawa Ukrainy „O przygotowaniu mobilizacyjnym i mobilizacji”. Dotyczy ono osób uczących się w trybie dziennym lub dualnym i po raz pierwszy zdobywających wyższy poziom wykształcenia w ustawowo określonej kolejności.
I właśnie ta „kolejność” budzi najwięcej pytań. Zgodnie z art. 10 Ustawy „O edukacji” wygląda to mniej więcej tak: najpierw uzyskanie podstawowego średniego wykształcenia ogólnego, następnie pełnego średniego wykształcenia, potem kształcenie zawodowe przedwyższe (technikum lub college), dalej studia licencjackie i dopiero potem studia magisterskie. Naruszenie tej chronologii oznacza utratę prawa do odroczenia.
Na przykład, jeśli ukończyłeś college i rozpocząłeś studia licencjackie — wszystko w porządku. Jeśli po licencjacie poszedłeś na magisterkę — również. Ale jeśli już masz dyplom licencjata i ponownie zapisujesz się na ten sam poziom, albo po magisterce zaczynasz naukę w college’u — nie jest to traktowane jako kontynuacja nauki w kolejności. W takim przypadku odroczenie nie zostanie przyznane.
Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do sytuacji, gdy student został skreślony z listy studentów i po roku lub dwóch został przywrócony. Wszystko zależy od tego, czy przywrócenie jest poprawnie odnotowane w bazie EDEBO — bo to właśnie ona jest źródłem oficjalnych informacji.
Zaświadczenie z EDEBO: nie tylko kartka papieru, ale fundament ochrony
Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów Ukrainy nr 560 jedynym oficjalnym dokumentem potwierdzającym prawo studenta do odroczenia jest zaświadczenie z Jednolitej Państwowej Elektronicznej Bazy Edukacyjnej (EDEBO). Wydaje je uczelnia na formularzu nr 9.
To zaświadczenie zawiera kluczową informację — czy zachowana została kolejność zdobywania wykształcenia. Jeśli widnieje tam „Tak — kolejność nie została naruszona”, student ma prawo do odroczenia. Jeśli jednak zaznaczono „Nie” — jest to automatyczna odmowa, nawet jeśli student faktycznie się uczy i nie po raz pierwszy.
I ważne: to nie TCK podejmuje decyzję, lecz uczelnia wskazuje w zaświadczeniu, czy student ma prawo do odroczenia.
Jak złożyć dokumenty i co z aplikacją „Rezerw+”?
Na dzień 2025 roku głównym sposobem składania wniosku o odroczenie jest platforma online „Rezerw+”, na której należy przesłać zgłoszenie i poczekać na potwierdzenie. Ale system ten ma poważne problemy: u jednych potwierdzenie pojawia się po kilku dniach, u innych — wcale, a czasami system odmawia bez podania przyczyny.
Dlatego najważniejsze to mieć w rękach prawidłowe zaświadczenie z EDEBO, a nie tylko klikać w aplikacji. Jeśli system nie działa, należy zgłosić się bezpośrednio do TCK z kompletem dokumentów:
-
zaświadczenie z EDEBO (formularz nr 9),
-
kopia legitymacji studenckiej lub indeksu,
-
kopia rozkazu o przyjęciu,
-
paszport i kod podatkowy.
A jeśli studiujesz za granicą albo w prywatnej uczelni?
To bardzo drażliwy temat. Ustawa wprost nie zabrania odroczenia dla osób uczących się poza granicami Ukrainy. Ale… zagraniczne uniwersytety nie mogą wystawić zaświadczenia z EDEBO, a bez niego TCK nie przyjmuje żadnych potwierdzeń. To samo dotyczy wielu prywatnych uczelni w Ukrainie, zwłaszcza uczelni online — jeśli ich baza nie jest zintegrowana z EDEBO albo są problemy z licencją, student zostaje „w zawieszeniu”.
W takich sytuacjach jedynym sposobem obrony pozostaje złożenie pozwu do sądu. I takie sprawy już są wygrywane — zarówno w ukraińskich sądach, jak i z pomocą prawników kancelarii „Olson”.
Typowe błędy i trudne przypadki
W praktyce widzimy dziesiątki historii, w których studenci tracili prawo do odroczenia przez drobiazgi:
-
przywrócenie na ten sam poziom edukacji, co system EDEBO traktuje jako naruszenie kolejności,
-
błędne wystawienie zaświadczenia przez uczelnię,
-
brak licencji uczelni albo problem z synchronizacją baz,
-
przekonanie, że zaświadczenie z dziekanatu to to samo co zaświadczenie z EDEBO (w rzeczywistości — nie).
Gdy coś idzie nie tak, kluczowe jest, by nie tracić czasu. To właśnie terminy złożenia dokumentów, terminowe działania, prawidłowy formularz i poprawnie napisane pismo przewodnie decydują o tym, czy student otrzyma odroczenie.
A co ze zmianami w prawie?
W kwietniu 2025 roku pojawiła się informacja, że Rada Ministrów zatwierdziła nowy projekt ustawy, który może zmienić zasady przyznawania odroczeń studentom. Chodzi m.in. o zniesienie prawa do odroczenia dla mężczyzn powyżej 25 lat, którzy zdobywają wykształcenie ponownie, lub dla tych, którzy rozpoczęli studia za granicą po 24 lutego 2022 roku.
Ale — i to bardzo ważne — projekt ustawy nie został zarejestrowany w Radzie Najwyższej, nie został opublikowany, nie trafił do komisji ani tym bardziej nie został przyjęty. Wszystkie informacje to jedynie wpis posła w mediach społecznościowych.
Dlatego na dziś obowiązują jedynie aktualne przepisy — to one są podstawą do odroczenia i na nie należy się powoływać przy kontaktach z TCK.
Podsumowanie: co ma zrobić student?
Jeśli obecnie studiujesz lub planujesz rozpocząć studia, zapamiętaj kilka kluczowych rzeczy:
-
Nauka musi być ciągła, bez powtarzania i przeskoków między poziomami.
-
Forma edukacji — wyłącznie dzienna lub dualna.
-
Zaświadczenie z EDEBO — jedyny oficjalny dokument potwierdzający prawo do odroczenia.
-
„Rezerw+” to tylko narzędzie, a nie gwarancja. W trudnych przypadkach — skontaktuj się z prawnikiem.
Jeśli miałeś przerwy, przeniesienia, skomplikowane okoliczności związane z uczelnią lub już otrzymałeś odmowę — nie zwlekaj. Wojskowi prawnicy kancelarii „Olson Lwów” mają doświadczenie setek spraw, wiedzą, jak działać prawidłowo i są gotowi pomóc Ci przejść cały proces — od konsultacji po ochronę sądową.
Masz pytania — skontaktuj się z nami, a wspólnie przeanalizujemy Twoją sytuację.
